wtorek, 18 lutego 2020

Epizod 170 - Jak zmieniały się granice Żyrardowa

Żyrardów to stosunkowo nowe miasto, które kilka lat temu obchodziło stulecie istnienia generując wśród żyrardowskich historyków zagorzałe dyskusje o konkretnej dacie otrzymania praw miejskich. I tak jak bywa to w podobnych sprawach zagwostka nie do końca została rozwiązana i nadal nie ma całkowitej zgody wśród lokalnych faktografów. Jednak dla zawartości tego artykułu nie ma to większego znaczenia, czy był to 1915, czy któryś z miesięcy roku następnego. Faktem i istotą tego zagadnienia była wymagana konieczność ustalenia w końcu granic nowego miasta, Żyrardowa, które mimo posiadania w początkach XX wieku największej w okolicy populacji mieszkańców, administracyjnie ciągle było wsią.
plan Żyrardowa z 1926 roku
Dopiero wejście do Żyrardowa von Armina z wojskami niemieckimi i „zlecenie” pierwszemu burmistrzowi Józefowi Procnerowi wytyczenia granic nowego miasta, dało możliwość uregulowania niejasnej do tej pory przestrzeni i ustalenia gdzie się zaczyna, a gdzie kończy Żyrardów. I Procner przedstawia granice miasta jako obszar zamieszkany przez około 30 tysięcy osób oraz zajmujący sześć wsi oraz wbija tyki na nowo określonych granicach, obejmując wówczas Osadę Fabryczną, Rudę, Podlas, Marjampol, część Teklinowa oraz Bieganów i Papiernię z Parkiem Ludowym. W granicach miasta został ujęty również folwark z browarem, garbarnia Schmidtów oraz trzy cmentarze, coś około 435 hektarów.
Nie mamy jednak na to papieru. Dopiero Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 25 lutego 1924 r. o zmianie granic miasta Żyrardowa, należącego wówczas do powiatu błońskiego, mówi nam ściśle gdzie przebiegają granice i staje się pierwszym dokumentem regulującym ten stan, stan który zostanie zmieniony jeszcze dwukrotnie, w roku 1959 oraz 1984. 

Rozporządzenie z 1924 roku rozszerzało miasto do 710 hektarów
Wracając jednak do pierwszego ustalenia granic najlepiej zacytować zapisy z rozporządzenia. Otóż dokument mówił, iż:
„Granica północna: biegnie w kierunku północno-wschodnim: od punktu na drodze, prowadzącej z Żyrardowa do folwarku Sokole, w odległości 450 metrów od granicy gruntów fabryki Żyrardów, linją długości 300 metrów do punktu na drodze z osady fabrycznej do wsi Wiskitki w odległości 350 metrów od punktu przecięcia wyżej wymienionych dróg; z tego punktu granicą pomiędzy gruntami fabryki Żyrardów i gruntami wsi Papiernia, vel Piotrowina; granicą między gruntami fabryki Żyrardów i gruntami wsi Kozłowice Stare do szosy z Żyrardowa do Wiskitek; granicą pomiędzy gruntami wsi Teklin Stary i gruntami tejże wsi Kozłowice Stare; a następnie wsi Kozłowice Nowe do punktu przecięcia powyższej granicy z linją rozdziałową pomiędzy gruntami wsi Teklin Stary i Teklin Nowy.

Granica wschodnia: biegnie linjami łamanemi w kierunku południowo-wschodnim; od wyżej opisanego punktu przecięcia granic wsi Kozłowice Nowe i Teklin Stary i Nowy miedzą pomiędzy gruntami dwóch ostatnich do narożnika cmentarza katolickiego; dalej po granicy zewnętrznej tego cmentarza i gruntów folwarku Ruda Guzowska; od najdalej wysuniętego w kierunku południowo-wschodnim narożnika tegoż cmentarza, poprzez grunta folwarku Ruda Guzowska do najdalej na północno-zachód wysuniętego narożnika zagajnika, do folwarku Ruda Guzowska należącego; po granicy tegoż zagajnika do cmentarza żydowskiego, po Zewnętrznej granicy cmentarza żydowskiego od najdalej na południowo-wschód wysuniętego narożnika tegoż cmentarza południowo-zachodnią granicą tegoż zagajnika; od najdalej na południo-zachód wysuniętego narożnika powyżej opisanego zagajnika po przedłużeniu poprzedniej granicy do granicy gruntów kolei; po przejściu przez linję kolejową, do przecięcia z granicą gruntów wsi Marjampol w odległości 700 metrów od granicy wsi Bieganów.

Granica południowa: od wyżej opisanego punktu po granicy gruntów folw. Ruda Guzowska i gruntów wsi włościańskiej Marjampol; po granicy gruntów folw. Ruda Guzowska z gruntami folw. Korytów; .po przedłużeniu poprzedniej granicy poprzez grunta fabryki Żyrardów do punktu przecięcia z szosą, prowadzącą do Mszczonowa; po granicy gruntów, Wydzielonych z folw. Ruda Guzowska. (rozsprzedanych na place) z grutami fabryki Żyrardów; po przedłużeniu ostatniej po granicy gruntów folwl. Ruda Guzowska i gruntów fabryki Żyrardów do przecięcia z rzeczką; środkiem koryta rzeczki, stanowiącej granicą między gruntami folw. Ruda Guzowska i gruntami, nabytemi z folwarku Korytów ©kolnie do przecięcia z granicą gruntów wsi Chroboty; po granicy gruntów folwarku Ruda Guzowska z gruntami wsi Chroboty do przecięcia jej z granicą lasów dóbr Guzów.

Granica zachodnia: od wyżej opisanego punktu przecięcia granic gruntów folw. Ruda Guzowska, wsi Chroboty i lasów dóbr Guzów w kierunku północno-zachodnim po granicy gruntów folw. Ruda Guzowska i lasów dóbr Guzów do granicy gruntów kolejowych; w kierunku południowo - zachodnim po północnej granicy gruntów kolejowych do przecięcia tej ostatniej z rowem, biegnącym przez środek gruntów wsi Piotrowina; poprzez grunta poleśne folw. Sokole po tym rowie w kierunku północno - zachodnim do granicy wsi Piotrowina; po zewnętrznej wschodniej granicy gruntów wsi Piotrowina do punktu przecięcia jej z gruntami folw. Ruda Guzowska z powyżej opisanym rowem, idącym przez środek gruntów wsi Piotrowina; po tymże rowie przez grunta poleśne folw. Sokole trzema linjami łamanemi do przecięcia tegoż rowu z drogą, prowadzącą z osady Żyrardów do folw. Sokole - Jako do punktu początkowego.”
fragment mapy z 1933 roku

Tak stan ziemski zachował się, aż do roku 1959, kiedy to kolejne rozporządzenie, tym razem z 21 stycznia 1959 roku po raz drugi zmieniało granice miasta należącego wówczas do województwa warszawskiego. I tu ponownie, aby nie uronić nic z tekstu należy zacytować:
„1. Do miasta Żyrardowa w województwie warszawskim włącza się z powiatu grodziskomazowieckiego w tymże województwie:
1) z gromady Kozłowice Nowe część obszaru wsi Kozłowice Stare tzw. "Przydatki" o powierzchni około 100 ha,
2) z gromady Korytów A część obszaru b. majątku OZR Ruda Guzowska o powierzchni około 80 ha,
3) z gromady Wiskitki obszary miejscowości Piotrowina i Dobra Sokule oraz obszar lasów państwowych nadleśnictwa "Skuły" obejmujący kwartały 26 i 31 o łącznej powierzchni około 97 ha,
4) z gromady Międzyborów część obszaru osady Międzyborów o powierzchni około 66 ha.
2. Nowa granica m. Żyrardowa i powiatu grodzisko-mazowieckiego biegnie:

Na odcinku gromady Międzyborów:
od punktu zetknięcia się granicy m. Żyrardowa z granicą gromady Międzyborów przy narożniku gruntów rozparcelowanego folwarku Ruda granica biegnie w kierunku południowo-wschodnim zachodnim brzegiem drogi i w kierunku północno-wschodnim południowym brzegiem drogi, dobiega do drogi Kozłowice Nowe - Henryszew i biegnie południowym brzegiem tej drogi w kierunku wschodnim i południowo-wschodnim, przecina rzeczkę i trasę PKP, załamuje się w kierunku północno-wschodnim i biegnie około 130 m wzdłuż gruntów kolejowych do punktu zetknięcia się z drogą polną, skręca w kierunku południowo-wschodnim i biegnie zachodnim brzegiem tej drogi do zetknięcia się z szosą Grodzisk Mazowiecki - Żyrardów, załamuje się w kierunku południowo-zachodnim i biegnie brzegiem północnym tej szosy, przecina rzeczkę i w odległości około 130 m skręca w kierunku południowo-wschodnim, przecina szosę i około 250 m biegnie miedzą do punktu zetknięcia się z narożnikiem gruntów wsi Bieganów, skręca w kierunku południowo-zachodnim i dobiega do granicy m. Żyrardowa w punkcie zetknięcia się gruntów wsi Mariampol i m. Żyrardowa.

Na odcinku gromady Korytów A:
granica biegnie od zbiegu dróg przy granicy m. Żyrardowa w kierunku południowo-wschodnim zachodnim brzegiem drogi równoległej do szosy Żyrardów-Mszczonów do załamania w kierunku południowo-zachodnim, tworząc zaskok około 40 m, brzegiem północnym tego załamania, następnie załamuje się w kierunku południowo-wschodnim i biegnie zachodnim brzegiem tej drogi, dobiega do drogi ze wsi Bieganów; północnym brzegiem tej drogi granica biegnie w kierunku południowo-zachodnim do rozwidlenia szosy Żyrardów-Mszczonów-Radziejowice, stąd skręca w kierunku południowo-zachodnim i biegnie wschodnim brzegiem tej szosy; w odległości około 110 m skręca w kierunku południowo-zachodnim, przecina szosę pod kątem prostym i rzekę Pisie i dobiega do starego kopca znajdującego się w narożniku gruntów przylegających do młyna w Korytowie i gruntów wsi Chroboty; załamuje się czterokrotnie (rozgraniczając grunty wsi Chroboty i majątku Korytów), biegnie w ogólnym kierunku północno-zachodnim i południowo-zachodnim, dochodzi do drogi polnej, skąd skręca na północny zachód i biegnie zachodnim brzegiem tej drogi, następnie linią łamaną dobiega do granicy m. Żyrardowa przy rzeczce Okrzeszy.

Na odcinku gromady Wiskitki:
a) od narożnika gruntów wsi Chroboty, lasów państwowych i m. Żyrardowa granica biegnie północnym brzegiem drogi w kierunku południowo-zachodnim, dalej krótkimi odcinkami w ogólnym kierunku południowym - zachodnim brzegiem tej drogi, następnie w kierunku południowo-zachodnim, duktem leśnym między kwartałami 37 i 40 około 260 m, skręca w kierunku północno-zachodnim i biegnie przez las, a następnie wschodnim brzegiem rowu, przecina szosę Żyrardów - Skierniewice, trasę kolejową PKP i dobiega do granicy m. Żyrardowa,
b) od punktu zetknięcia się granicy m. Żyrardowa z drogą ze wsi Łubna granica biegnie w kierunku południowo-zachodnim, a następnie w ogólnym kierunku północno-zachodnim, wschodnim brzegiem rowu przy lesie państwowym, obejmuje grunty wsi Piotrowina dział 1 i dobiega do granicy m. Żyrardowa,
c) granica biegnie brzegiem lasu państwowego wyznaczonego słupami betonowymi w kierunku północno-zachodnim do utrwalonego granicznym słupem betonowym narożnika gruntów lasów państwowych i części rozparcelowanego majątku Dobra Sokule do narożnika gruntów wsi Piotrowina dział 2, przecina drogę leśną (dukt), a następnie drogę Sokule-Żyrardów; od tego punktu granica biegnie w kierunku zachodnim i północno-zachodnim po zachodniej stronie drogi wiodącej do wsi Działki, skręca w kierunku północno-wschodnim i biegnie starą miedzą wysadzoną częściowo drzewami do zachodniego brzegu rzeki Pisi, dalej brzegiem tej rzeki w ogólnym kierunku południowo-wschodnim do starego młyna, przecina rzekę i dobiega do granicy gromady Kozłowice Nowe.

Na odcinku gromady Kozłowice Nowe:
granica biegnie północnym brzegiem drogi polnej w kierunku północno-wschodnim, a po przecięciu szosy Żyrardów-Wiskitki starą miedzą między gospodarstwami oznaczonymi w tabeli likwidacyjnej nr 5 i 6 wsi Kozłowice Stare i dobiega do gruntów wsi Kozłowice Nowe, stąd granica biegnie w ogólnym kierunku południowo-wschodnim granicą gruntów wsi Kozłowice Nowe i Kozłowice Stare, którą dobiega do granicy m. Żyrardowa.”.

I w końcu uchwała Wojewódzkiej Rady Narodowej w Skierniewicach z  dnia 30 listopada 1984 roku ostatecznie dołącza do miasta kolejne tereny wyznaczając jego dzisiejszy zasięg, obejmujący 14,4 km2, co jak na miasto jest powierzchnią bardzo niską. Powoduje to, iż przy przeciętnej gęstości zaludnienia dla miast wynoszącej 907 osób/km2, plasuje Żyrardów wśród najgęściej zaludnionych miast Polski. Biorąc pod uwagę stan na 2018 rok, zgodnie z danymi GUS, miasto zajmuje 15 miejsce z gęstością zaludnienia wynoszącą 2 797 os/km2,  przy powierzchni tylko 14,4 km2  i 40 139 mieszkańców, przy czym wartości dużo wyższe od Żyrardowa posiadają tylko Legionowo, Piastów, Świętochłowice oraz Swarzędz, gdzie gęstość wynosi pomiędzy 4 tyś, a 3,5 tyś mieszkańców. Z gęstością zaludnienia pomiędzy 3,5, a 2,5 tyś znajduje się tylko 19 miast i wśród nich Żyrardów. Z tego też względu i konsekwencją takiego stanu jest permanentny brak zasobów mieszkaniowych w mieście oraz problemy ze znalezieniem wolnych terenów pod zabudowę, aby nie budować budynków „okno w okno”. Z tego też względu najpewniej w najbliższych latach należy pochylić się nad pilną i chyba nieuniknioną koniecznością poszerzenia granic naszego niewielkiego miasta. 

Jednak tak stan rzeczy ma też dobre strony. Dzięki temu nadal mamy możliwość przemierzenia miasta wzdłuż i wszerz bez większego wysiłku, wszędzie mając stosunkowo blisko. Wartość bezcenna.
Wracając jednak do uchwały z 1984 roku mamy do czynienia z zmianami, które do miasta włączają:
a) z gminy Jaktorów obszar wsi Teklin o powierzchni 59 ha oraz części obszarów wsi Henryszew o powierzchni 12 ha i Mariampol o powierzchni 67 ha,
b) z gminy Wiskitki obszar wsi Teklin Drugi o powierzchni 91 ha oraz część obszaru wsi Nowe Kozłowice o powierzchni 83 ha”.


piątek, 14 lutego 2020

Epizod 169 - Noblista o Żyrardowie

Kiedy w latach XX-lecia międzywojennego młody Czesław Miłosz szukał inspiracji i swojego miejsca pośród dorastających poetów często eksperymentował i prezentował swój stosunek do panoszącego się w niepodległej Polsce obcego kapitału. Gniew jaki ogarniał młodego Miłosza dał wyraz w wierszu, który ukazał się w listopadowym numerze miesięcznika "Piony " w 1932 roku, a dotyczył stosunków panujących w Żyrardowie. Tłem utworu są wypadki w mieście po przejęciu zakładów przez francuskiego przemysłowca Boussac'a i grabieżczej polityce ukierunkowanej na zniszczenie przemysłu i fabryki w czerwonym mieście. Zapaść ekonomiczna, bieda i nędza nie obeszły polskiego poety, który dał swój wyraz z tymże wierszu. Niedola żyrardowskich robotników oraz zabójstwo znienawidzonego Kohlera-Badina przez Blachowskiego przewijają się tej publicystyce poetyckiej.


"Przeciwko nim"

“To jest ziemia płaska i uboga
– dla podróżnych z Moskwy do Berlina,
kolonia francuskich kapitałów
eksploatowane tereny.
My ten kraj
Pięścią
Podniesiemy.
Tu jest nędza. Tu jest krzyk głodnych mas.
Tu jest rozpacz co ściska gardło.
W ciemnych dymach i w groźny czas
dniem i nocą
huczał
Żyrardów.
Mocno w rękach do 23-go roku
Trzyma zakłady
«Comptoir de l’industrie cotonničre»
W 26-ym lokaut, 3 000 ludzi wyrzuconych –
Niech zdycha polskie bydło
– Miliony panom Boussac!
W ciemnych izbach co noc szeptała gniewna czerń
ale szpicle wszędzie dotarli.
Buntownicy – w więzienny mur.
Córki wygnał na ulicę głód.
W zgniłych izbach synkowie pomarli.
Dziś
jeśli prasa pisze o Żyrardowie
Nie wierzajcie jej. Prasa łże.
Ani teraz ani potem
ostrożni redaktorowie
nie napiszą
jak jest
co i gdzie.
Nieraz
dobrze napuchły portfele grzecznych ministrów,
jedwabnymi banknotami
płacono prasowym koncernom.
Sztabom złota w kasach pancernych
hymn, cześć, chwała nade wszystko.
Niebo ciche jak przed lat tysiącem
na twarz sypie reflektory światła
Pod tym niebem, w XX wieku,
życie trudne i prawda niełatwa”.

wtorek, 4 lutego 2020

Epizod 168 - "Klincz" żyrardowskich bokserów



Akcja.
Reżyseria Piotr Andrejew. Scenariusz – Filip Bajon oraz Piotr Andrejew.
Aktorzy – m.in. Zdzisław Leśniewicz, Ryszard Lechniak.

Dokładnie tak. Kiedy w 1979 roku w sali gimnastycznej szkoły nr 6 w Żyrardowie, podczas treningu sekcji bokserskiej Żyrardowianki, pojawiła się ekipa filmowa ze studia filmowego KADR niemałe było zdziwienie trenujących bokserów. Wkrótce okazało się, że ta oto ekipa filmowa przemierza Polskę wzdłuż i wszerz, poszukując bokserów z prawdziwego zdarzenia, takich „naturszczyków” nieskalanych blichtrem reflektorów. Młodzi polscy filmowcy Bajon i debiutujący Andriejew niezbyt zadowoleniu z realizmu prezentowanego przez zawodowych aktorów i w celu nadania świeżości swojej produkcji postanowili obsadzić w jednych z głównych ról prawdziwych mistrzów sportu, polskich bokserów. Z tego też powodu przemierzając kraj trafili do Żyrardowa, na trening sekcji bokserskiej.
Popatrzyli, podumali i całkiem poważnie zapytali Ryszarda Lechniaka czy chciałby wystąpić w filmie. Ten zaskoczony propozycją pierwsze co pomyślał, że to jakiś żart, ale żartem to nie było. Jako drugą osobę zanotowali nazwisko Leśniewicza i zaprosili obu bokserów na casting do Warszawy. Leśniewicz, który był dopiero co bokserem drugoligowego Zagłębia Konin i wrócił niedawno do Żyrardowa przystał na spotkanie i wkrótce udali się do stolicy. Tam pośród kilkudziesięciu kandydatów, w swoim mniemaniu, wypadli słabo i jakież było ich zdziwienie, kiedy to na początku lipca otrzymali telegramy z prośbą o pilne stawienie się w Warszawie w KADRZE. Tam okazało się, że obaj otrzymują jedne z istotnych ról w filmie o podstarzałym bokserze Tadeuszu Pałczyńskim ps. „Pałka”, alkoholiku,który w latach 30-tych XX wieku poświęcił się swojej karierze sportowej. Film pod roboczym tytułem „Drugi krok”. Żyrardowscy bokserzy wcielili się w postacie pojawiające się w retrospekcjach głównego bohatera, którego zagrał Bolesław Smela, podstarzały, zapomniany trener boksu, który w młodzieńczych latach dostał się do kadry Europy na pojedynek z ekipą Ameryki w 1938 roku. Niestety ten  „pierwszy krok”, który wykonał młody Pałczyński, grany przez Zdzisława Leśniewicza to śmiertelny cios jaki zadał zadufanemu w sobie i aroganckiemu zawodnikowi z Anglii, niejakiemu Bowenowi, granemu w scenach retrospektywnych przez Ryszarda Lechniaka, cios, który mimo zwycięstwa spowodował strach, aby nigdy więcej nikogo nie zranić. Lęk przed możliwością ponownego pozbawienia życia przeciwnika zablokował Pałczyńskiego i podczas pobytu w Ameryce postanowił nie walczyć, a po powrocie do Polski, w ogóle zrezygnował ze sportu. Zapomniany przez środowisko, zaszył się w samotności gdzieś na prowincji, rozpamiętując swój czyn i zadręczając się. Pewnego dnia, aby wyzbyć się demonów otwiera klub bokserski, a jako pomocnika wybiera młodego, silnego chłopaka Jerzego Olejniczaka, który jest również malarzem-amatorem. Prosi go w między czasie o namalowanie scen z wielkich walk bokserskich. Jak się wkrótce okazuje Olejniczak zaczyna czerpać inspiracje z obcowania z boksem i sam rozpoczyna przypadkowo swoją karierę kiedy to podczas pokazowych walk działaczy sportowych zastępuję jednego z zawodników, oczywiście z niesamowitym skutkiem. Niestety szybko zostaje on zauważony przez wielki klub i rozpoczyna owocną karierę, przeplataną wzlotami i upadkami. Zdobywa laury, a staremu Pałczyńskiemu pozostaje jedynie znajomość z nowym mistrzem, oraz permanentnie prześladujące wspomnienia.
Krytycy oraz widzowie uznali walkę pomiędzy żyrardowskimi bokserami, czyli młodym „Pałką” i Bowenem, jako najdramatyczniejszą scenę filmu. Reżyser szukając prawdziwych twardzieli doskonale wiedział, że znajdzie ich tylko wśród prawdziwych bokserów, stawiając im jednak swoje wymagania. Niejednokrotnie wymagał walki na serio, co poskutkowało niestety kontuzjami, a dokładnie pękniętym kciukiem u Lechniaka i złamaną ręką u Leśniewicza. Efekt jednak był wyborowy, o czym możemy się przekonać oglądając ten historyczny już film zaliczany do kina moralnego niepokoju , który wszedł na ekrany pod tytułem „Klincz”. Same sceny do filmu, z udziałem żyrardowskich bokserów,nagrywane były na hali Gwardii Warszawa, gdzie dowoziła ich podstawiona w Żyrardowie taksówka.
Ten paradokument dodatkowo został nagrodzony przez czasopismo „Film” zdobywając Złotą Kamerę w 1980 roku w kategorii najlepszy film fabularny o tematyce współczesnej oraz Złotą Kaczkę za najlepszy film polski. Oczywiście żyrardowscy bokserzy również zostali zaproszeni na galę. 

piątek, 31 stycznia 2020

Epizod 167 - Zenon Tokarski znamienity żyrardowski lekarz


Żyrardowski szpital nie kojarzy się zbyt dobrze. Wiele już słów napisano i wiele wody upłynęło od czasów jego świetności, ale należy pamiętać, iż przynależność do budynków zabytkowych czasem przysparza więcej problemów niż korzyści. Nie każdy jednak wie, że ten nasz lokalny szpital nosi patronat tak znamienitej postaci jaką był dr Zenon Tokarski, postać nietuzinkowa, znamienity lekarz, społecznik, ale i radny. Postać, o której warto pamiętać.

Dr Zenon Tokarski urodził się w 1867 roku w Lipnie w rodzinie wyznania rzymsko-katolickiego. Studia lekarskie ukończył  w 1893 roku i już od 1 stycznia 1894 roku został zatrudniony jako lekarz w ambulatorium Zakładów Lniarskich, wiążąc całe swoje życie z Żyrardowem, z krótką, dwuletnią przerwą na pobyt w Mandżurii w latach 1905 – 1907.

Poza działalnością lekarską pełnił członkostwo w kilku towarzystwach. I tak, w 1900 powstało Towarzystwo Wzajemnego Kredytu po zlikwidowanym Towarzystwie Zaliczkowo-Wkładowym w Wiskitkach, a wśród członków rady zasiadał Zenon Tokarski, a ponadto od 1901 roku był członkiem Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego. Ale to nie wszystko. W kolejnych latach pełnił wiele innych funkcji społecznych.

Ciekawym faktem i świadczącym o jego światłym i zdecydowanie postępowym podejściu do działalności lekarskiej niech będzie to, iż stał się prekursorem orzecznictwa o inwalidztwie działającego wstecz. W ten sposób dał robotnikom szansę na ubieganie się o odszkodowania powypadkowe odniesione w fabryce w latach poprzednich. Ciekawym faktem jest, że już rok później,w 1903 roku, weszła ustawa o odszkodowaniu za uszczerbek w pracy i robotnicy żyrardowscy mogli, dzięki inwencji dr Tokarskiego, ubiegać się o świadczenia.  

Kiedy postanowiono pobudować w Osadzie szkołę w prawdziwego zdarzenia dr Tokarski, w
latach 1913-1915, zasiadał w zarządzie Towarzystwa Budowy Szkoły Średniej.

Mniej więcej wtedy, coś około roku 1915 podczas trwania I wojny światowej, wykonano pamiętne zdjęcie, które prezentuje nam jak wyglądały sale szpitalne a zachowało się pośród zbiorów Muzeum Mazowsza Zachodniego. Dr Tokarski, salowa pani Bronisława Lech oraz pielęgniarka Wilhelmina Gejger stojąca tuż przy oknie z lewej strony, dzięki tej zachowanej choć zapewne wyreżyserowanej scenie, na zawsze pozostaną zapamiętani, a nawet dziś sami możemy złożyć kwiaty na żyrardowskim cmentarzu czy na grobach dr Zenona Tokarskiego, czy Pań Gejger i Lech. Łatwo znaleźć ich miejsca pochówku. Wszystkie znajdują się tuż obok głównej bramy wejściowej. Grób doktora Tokarskiego znajduje się tuż przy murze cmentarnym od ulicy Kasztanowej. Również jedna z pierwszych pielęgniarek została pochowana na cmentarzu katolickim w sektorze B, rzędzie 1, grobie 12, natomiast pani Lech w sektorze A1, nr rzędu 7, grób 11.
Warto o nich pamiętać   

Dr Zenon Tokarski, mimo swoich zasług dla miasta i zakładów, nie ustrzegł się jednak w swoim życiu smutnych epizodów. Jeden z nich miał miejsce w 1932 roku, kiedy zakłady żyrardowskie były już na cenzurowanym, a sytuacją w mieście zajął się Rząd, został zwolniony przez niesławnego dyrektora Waśkiewicza i powrócił dopiero, gdy Żyrardów opuścili francuscy właściciele. Samo zwolnienie musiało być podyktowane zapewne działalnością doktora oraz jego brakiem zgody na postępowanie francuskich krwiopijców. 

W latach 1932-1938 pełnił członkostwo w Radzie Izby Lekarskiej Warszawsko-Białostockiej.
Przez wiele lat pełnił jednocześnie funkcję dyrektora szpitala oraz głównego chirurga, a trwało to do 1938 roku. Po zakończeniu pracy w żyrardowskim szpitalu kontynuował praktykę lekarską w Ubezpieczalni Społecznej.

Jako osoba identyfikująca się z miastem oraz posiadająca wiele cech społecznika należał, tak jak już nadmieniłem,  do kilku towarzystw.
Aby dopełnić funkcje społeczne pełnione przez Zenona Tokarskiego warto nadmienić, iż 
w latach 20-tych XX wieku przewodniczył  nawet Radzie Narodowej Żyrardowa, radzie która niestety wsławiła się niechlubnie rozwiązaniem jej przez MSW w 1924 roku, a pełnił tą rolę w latach 1919-1924. Dodatkowo w 1921 roku sprawował funkcję członka zarządu Banku Spółdzielczego „Wzajemny Kredyt”. Zasiadając w radzie tego banku, a będąc cenioną i szanowaną osobistością,  miał możliwość i argumenty do obrony zwłaszcza drobnego rzemiosła przed lichwą i kapitalistycznym wyzyskiem.
Podczas II wojny światowej pomagał rannym żołnierzom, którzy umieszczani byli w prywatnych domach, gdzie dr Tokarski udawał się i pod przykrywką Czerwonego Krzyża leczył, a następnie umożliwiał ucieczki w rodzinne strony, byle nie trafili do obozów jenieckich. Jednak od roku 1938, kiedy na stanowisku dyrektora zastąpił go inny chirurg, Tadeusz Jankowski,  

Dr Zenon Tokarski zmarł 13 marca 1945 roku w wieku 77 lat i pochowany został na żyrardowskim cmentarzu katolickim.
Pamiętajmy o nim.