Epizod 109 - "60 pierwszych ulic Żyrardowa", czyli przemierzając miasto wzdłuż i wszerz - cz.6 -Podlas
Mijając dzisiejszy park miejski płynnie przechodzimy
do kolejnej z żyrardowskich dzielnic, a mianowicie Podlasu, który w świadomości mieszkańców
rozciąga się na północ od ulicy Bolesława Limanowskiego. Ale tak naprawdę również
ulica Stefana Żeromskiego stanowiła jej obszar. Ba, od tejże drogi do Sokula
praktycznie wszystko się zaczęło. Dawna ulica Sokulska to jedna z dwóch
najstarszych ulic Żyrardowa, która patronat Stefana Żeromskiego otrzymała w
XX-leciu międzywojennym. Długo była to jedyna arteria w tejże części miasta i
dopiero wytyczenie ulicy Farbiarskiej w 1900 roku rozpoczęło proceder tworzenia
kolejnych i kolejnych dróg, które do dnia dzisiejszego pokryły teren gęstą
siecią. Jednak dopiero wejście w ulicę Fryderyka Szopena otwiera przed
nami cały obraz dawnego Podlasu, tego znanego, ale jakże innego w porównaniu do jego
zabudowy przed stu laty. Na teren tejże
dzielnicy wchodzimy ulicą Fryderyka Szopena (noszącą pierwotnie nazwę Główna i
wytyczonej w 1897 roku), aby po kilku krokach zgodnie z jej biegiem skręcić w
prawo. Dwie kolejne, dawne ulice Żyrardowa, które mijamy po drodze to Wierzbowa oraz Ciasna, które do dnia
dzisiejszego zachowały swoje pierwotne nazewnictwo. Dawna ulica Główna mniej więcej w połowie
swojego biegu krzyżuje się z jedną z najważniejszych arterii dawnego Podlasu, a
mianowicie Legionów Polskich, która aż trzykrotnie zmieniała swoją nazwę.
Pierwotnie Pańska, nosiła również nazwę 7-Listopada, następnie Rewolucji
Październikowej. Równolegle do niej biegnie kolejna, czyli 11-Listopada.
Dawniej za nią był już tylko las i jak na okoliczności przystało nosiła nazwę
Leśna. Miasto jednak się rozrastało i również nazwa nie była już tak oczywista.
Zmieniono ją, po raz pierwszy, na 11-Listopada. Nowe władze PRL-owskie uznały
jednak, że jest to patronat zbyt pretensjonalny i na tabliczki zawitało
nazwisko Marcelego Nowotki. Przywrócenie przedwojennej nazwy nastąpiło dopiero
w 1991.
Obie wymienione przecinają kolejną ze starych ulic
Żyrardowa, a do tego o historycznej nazwie, a mianowicie Mostową, dziś niestety już bez niewielkiego mostku łączącego
dawniej brzegi Pisi. Z tego też powodu ulica Mostowa utraciła połączenie z
ulicą Stanisława Wyspiańskiego dawniej noszącą nazwę Wschodnia. Aby dać zadość najstarszym ulicom tejże dzielnicy należy
tu również przytoczyć nazwę niewielkiej, ślepej uliczki – Żabiej odchodzącej od
wspomnianej Stanisława Wyspiańskiego oraz nieistniejącej dziś Świętojańskiej będącej dawniej przedłużeniem
Ciasnej w kierunku torów kolejowych. Kierując się właśnie w ich stronę
dochodzimy do ulicy Radziwiłłowskiej będącej granicą dzielnicy Podlas i gdyby nie
ingerencja władz komunistycznych zmieniająca
ją na Armii Czerwonej, na kartach historii widniała by zawsze jako
Radziwiłłowska, tak jak dziś.
Wielki szacunek za wiedzę i chęć dzielenia się nią. Przeczytałem wszystkie dotychczas epizody z zapartym tchem i z niecierpliwością czekam na następne.
Panie Darku mam prośbę poszukuję kontaktu z panem. Szczegóły napisałbym w mailu. Wysłałem zaproszenie do Pana przez Hangouts. Proszę o akceptację, wtedy będę mógł wyjaśnić czemu zawracam głowę.
4 komentarze:
Wielki szacunek za wiedzę i chęć dzielenia się nią. Przeczytałem wszystkie dotychczas epizody z zapartym tchem i z niecierpliwością czekam na następne.
Dziękuję za miłe słowa.
I polecam kolejne.
DS
Panie Darku mam prośbę poszukuję kontaktu z panem. Szczegóły napisałbym w mailu. Wysłałem zaproszenie do Pana przez Hangouts. Proszę o akceptację, wtedy będę mógł wyjaśnić czemu zawracam głowę.
Panie Przemku może Pan spokojnie wysłać do mnie wiadomość na facebok'u - Miasto jednej fabryki.
Pozdrawiam
DS
Prześlij komentarz