
Historia tejże formacji rozpoczyna się tuż po zakończeniu I wojny światowej, kiedy to po odwrocie wojsk niemieckich rozpoczęto tworzenie organów policyjnych w oparciu o Milicję Miejską, rozwiązując wszystkie pozostałe ochotnicze i obywatelskie służby porządkowe.
Powołanie w styczniu 1919 przez Jozefa Piłsudskiego Policji Komunalnej rozpoczęło długą drogę formowania i przekształceń tejże formacji w realiach powojennych.
Kolejnym krokiem był utworzenie w lipcu 1919 Policji Państwowej, nie przewidziano jednak w jej strukturze miejsca dla oddziałów porządkowych.
Jednak sytuacja w nowym i młodym państwie była trudna. Toczyły się nadal walki, organizowano plebiscyty kształtujące i tworzące nowe granice Polski Niepodległej. Zdecydowano wówczas o konieczności powołania Rezerwowych Oddziałów Policji Państwowej przeznaczonych ściśle do zaprowadzania porządku podczas masowych wieców oraz zamieszek, które przetaczały się przez Polskę wzdłuż i wszerz. W ten oto sposób powstały pierwsze oddziały prewencyjne będące właśnie protoplastą Oddziałów Prewencyjnych Policji.

Żyrardowska szkoła szeregowych oraz jednocześnie oddziały Rezerwy Szeregowych przy Komendzie Głównej P.P. mieściły się właśnie w koszarach przy ulicy Farbiarskiej, na tyłach dzisiejszego parku im. Dittricha w tym oto piętrowym budynku. Szeregowcy byli skoszarowani i w pełnej gotowości do podjęcia działań. Szkolono ich do walki wręcz oraz uczono taktyki działania podczas walk ulicznych. Policjantów wykorzystywano do specjalnych zadań wzmacniając często stan liczbowy Policji Państwowej w różnych miejscach w kraju.
3 komentarze:
Dzień dobry, bardzo proszę o kontakt: agnieszka.ciereszko@ra.policja.gov.pl
Jestem pod wrażeniem. Bardzo ciekawie napisane.
Kilkanaście lat temu lubiliśmy z żoną przesiadywać na ławce w parku koło jakiegoś zniszczonego budynku, kiedy wczoraj odwiedziliśmy Żyrardów postanowiliśmy posiedzieć w naszym ulubionym miejscu. Oprócz ławek stoi tam tablica upamiętniająca Szkołę Szeregowych Policji, przeżyłem wielki szok ponieważ wykładowcą w tej szkole był mój dziadek komisarz Robert Henryk Żychowski z Komendy Głównej w Warszawie. Wiedziałem, że dziadek uczył w Żyrardowie ale nie wiedziałem w którym miejscu. https://www.ogrodywspomnien.pl/index/showd/22266
Grzegorz Żychowski
Prześlij komentarz