Przysiadając, na chwilę, na ławeczkach przez nowo powstałym centrum handlowym przy ul 1-go Maja nie zdajemy sobie sprawy z wagi tego miejsca w historii miasta. Jeszcze w latach 60-tych stały tutaj zniszczone zębem czasu drewniaki z częścią parterową zagospodarowaną na sklepiki. Zrównane z ziemią zniknęły zupełnie z obrazu głównej ulicy Żyrardowa, zabierając ze sobą swoją przeszłość.
W jednym z tych żydowskich domów, tym tuż obok dawnego kina „Słońce” którego, nawiasem mówiąc również nie ujrzą oczy przechodnia, znajdował się sklep, w którym klientów obsługiwała zawsze uśmiechnięta i wesoła młoda dziewczyna, o imieniu Irka. Irena Przybysz, bo o nie właśnie mowa, zapisała się na kartach historii miasta w najbardziej chwalebny sposób. Walcząc z okupantem, narażając własne życie oraz, w końcu, poświęcając je dla ratowania Ojczyzny i bliźnich, zasłużyła na umieszczenie w panteonie żyrardowskich bohaterów.
Irena Przybysz ps. "Nieugięta" |
Kres tej, jakże owocnej pracy, położyła dopiero zdrada Paprzyckiego, który pojmany i torturowany przeszedł na stronę wroga i zaczął sypać oraz wystawiać dawnych swoich kompanów. Jego zdradziecka aktywność spowodowała pojmanie przez gestapo, między innymi, Irki. Kilkudniowe tortury nie złamały „Nieugiętej”, która aż do swojej męczeńskiej śmierci nie podała żadnego imienia czy kontaktu. Swoją postawą, do tego stopnia zaszła za skórę oprawcom, że ci, jej zmasakrowane ciało nie zakopali z innymi rozstrzelanymi w lasku radziejowickim, lecz zabrali je, w tylko im znanym kierunku - aby wszelki ślad po niej zaginął. Do dziś nie wiemy, co się z nim stało.
Pozostała nam jednak pamięć oraz doskonały przykład do naśladowania, a także ulica w północnej części miasta nazwana jej imieniem.
Cześć Jej pamięci!
4 komentarze:
Bardzo ciekawe. W sumie to można by tę ulicę teraz utwardzić i wstawić tam tablicę pamięci wraz z biogramem.
Zgadzam się.
Bardzo ciekawy tekst, ciocia na pewno jest zadowolona, że o niej ktoś pamięta.
Darku, a o "Łysym", moim pradziadku masz jakieś wiadomości?
Pozdrawiam,
kalarepa93
A czy wiadomo z jakim asortymentem był owy sklep w którym pracowała Irka?
Paweł
Prześlij komentarz